przejdź do Sochaczew.pl

Obrona Sochaczew 1939

A A A

Sochaczew od najdawniejszych dziejów dzięki swemu położeniu stanowił strażnicę obronną, strzegącą przeprawy przez Bzurę. Był ważnym punktem strategicznym we wszystkich nam znanych działaniach wojennych a także w Bitwie nad Bzurą toczonej w dniach 9-22 września 1939 r.

Dnia 8 września 1939 r., Naczelne Dowództwo wyraziło zgodę na wykonanie manewru zaczepnego siłami Armii „Poznań” i „Pomorze” na skrzydło 8. Armii niemieckiej. Dowodzenie nad całością sił tych dwóch armii objął generał Tadeusz Kutrzeba. Zapoczątkowało to wielką, blisko dwa tygodnie trwającą bitwę wzdłuż Bzury od Łęczycy aż po jej ujście do Wisły oraz północne przedpola stolicy.

Sochaczew w tej bitwie odegrał znaczącą rolę, albowiem stanowił dogodne miejsce przeprawy przez Bzurę. Do jego utrzymania wyznaczono II batalion 18. Pułku Piechoty przy wsparciu II dywizjonu      26. Pułku Artylerii Lekkiej z 26. Dywizji Piechoty.

13 września o świcie II/ 18. pp pod dowództwem mjr. Feliksa Kozubowskiego wkracza do Sochaczewa i zajmuje pozycje obronne: północny skraj miasta i wylot szosy na Błonie, rejon dworca kolejowego z wylotem szosy na Żyrardów, rynek i południowy skraj miasta, z wylotem szosy na Bolimów. Na zachód od Bzury, w rejonie wsi Kuznocin – Rozlazłówek zajęły stanowiska ogniowe baterie II dywizjonu 26. pal pod dowództwem mjr. Stanisława Piro.

Tego dnia miasto ostrzeliwane było zmasowanym ogniem artylerii niemieckiej 19. Dywizji Piechoty. Natarcie jej oddziałów na pozycje obronne 4, 5 i 6 kompanii, wsparto czołgami pułku SS Leibstandarte „Adolf Hitler”.

Około północy z 13 na 14 września silne natarcie przeważających sił niemieckich zmusza wyczerpany i wykrwawiony batalion do wycofania się na zachodni brzeg Bzury.

14 września wycofujący się batalion został zawrócony z kierunku Kątów do miasta przez d-cę piechoty dywizyjnej 26. DP płk. dypl. Tadeusza Parafińskiego i rozpoczął ponownie walkę o jego odzyskanie przy wsparciu 5 baterii 26. pal pod dowództwem por. Andrzeja Doroszewskiego.

Niemcy rzucają do walki przeważające siły, piechoty, czołgów i artylerii 4. Dywizji Pancernej. Oddziały polskie zostały zepchnięte w głąb płonącego miasta. Kontratakują i odzyskują część uprzednio zajmowanych pozycji obronnych. Resztki pododdziałów II/18.pp bronią się w ruinach i zgliszczach Sochaczewa.

15 września o świcie atak niemiecki poprzedzony miażdżącym ogniem ich baterii na pozycje 4 i 5 kompanii. Zdziesiątkowane i wyczerpane samotnie walczące resztki obrońców w ciągłym ogniu wroga, walcząc o przejście do Bzury wycofują się z miasta.

W czasie kierowania odwrotem oddziałów, na zniszczonym moście pontonowym poniósł śmierć dowódca batalionu mjr Feliks Kozubowski.

Nad ranem 15 września – na szosie warszawskiej – powstało piekło wybuchów – wspominał sierżant Józef Skórka szef 5 kompanii 18 pułku piechoty – Strzelało, co najmniej kilkadziesiąt niemieckich dział. Nieprzyjaciel uderzył dużymi siłami (…). Na rozkaz dowódcy batalionu moja kompania zaczęła się wycofywać w kierunku mostu na Bzurze.(…)Przedpole Bzury pokrył ogień z artylerii, czołgi i piechota raziły ogniem km z bliskich odległości, 5 kompania zbliżała się do ruin zamku i rynku. Rozbita 4 kompania broniła się już tylko resztkami sił, walcząc o przejście do Bzury... 5 kompania - po raz trzeci w ciągu zaledwie dwóch dni - miała forsować rzekę w jednym i tym samym miejscu. Dowódca batalionu major Kozubowski stał na moście. Stąd kierował odwrotem oddziałów. Jego zachrypły głos słychać było wśród wybuchów pocisków artyleryjskich i trzasku broni maszynowej...

Niemcy byli blisko, widać było błyski ognia. To strzelające ciężkie karabiny maszynowe. (…). Przechodzimy rzekę. Zaczęło się robić widno. W czasie przeprawy, w pobliżu miejsca gdzie stał dowódca batalionu, ujrzałem nagły błysk, po którym nastąpił wybuch ciężkiego granatu.               Major Feliks Kozubowski poległ...”.

W walkach o Sochaczew liczący początkowo ok. 800 żołnierzy II batalion został zdziesiątkowany. Według przybliżonego szacunku ogólne straty bojowe wyniosły około 80 %.

Po rozbiciu II / 18. pp, walka o przeprawę pod Sochaczewem nie zakończyła się. Kontynuowała ją 5 bateria 26. pal. Jej dowódca por. Andrzej Doroszewski, kładł ogień zaporowy na wschodni brzeg Bzury aż do godz. 16.00 – 16 września, uniemożliwiając Niemcom przeprawę.

Bitwa o Sochaczew i przeprawę w tym miejscu na Bzurze, trwała 3,5 doby. Czas jej prowadzenia (poza Warszawą, Helem czy Westerplatte) walcząc o jedno miasto, był najdłuższy w wojnie obronnej 1939 r.

 

Jakub Wojewoda

kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość